sobota, 7 stycznia 2017

Dzień świtaka - Ślęża - 06.02.2016

W końcu zapowiadają fajne warunki w górach,więc postanawiamy z tatą zrobić wypad na wschód słońca na Ślężę. Ostatni wschód słońca zaliczyliśmy jakoś w grudniu na Krzyżowej górze w Strzegomiu,więc troszkę czasu już minęło ;) Wyjeżdżamy z domu przed 5 w nocy. Ponad miejscowością Tąpadła na chwilę się zatrzymujemy,by wykonać nocną fotkę w kierunku Karkonoszy. Gołym okiem nic nie widać,ale przy odpowiednim czasie naświetlania widać Śnieżkę,na szczycie będzie ciekawie :)

Przed 6 parkujemy samochód na Przełęczy Tąpadła i rozpoczynamy podejście na szczyt Ślęży. Po 7 docieramy na szczyt. Właśnie zaczyna świtać. Idziemy więc w stronę wieży widokowej. Wieża jest nieczynna,więc rozkładamy sprzęt foto na dolnym balkonie wieży. A widoki dziś są przednie. W kierunku wschodnim bardzo ładnie widoczne są Jesioniki i góry Opawskie,tylko Masyw Śnieżnika skryty jest w chmurach. Zaczynamy focić :)
Jesioniki - Pradziad 95 km,Masyw Keprnika 82 km

Góry Opawskie - do Biskupiej Kopy 85 km

Ciekawy widok jest na góry Sowie. Przez ich najwyższe szczyty przelewają się efektowne chmury.


Im dalej na zachód tym inwersja wyżej,ale ponad ładnie widoczna Śnieżka.

Fotografuję również inne kierunki.
W dali Ostrzyca Proboszczowicka w górach Kaczawskich - 70 km

Jednak najlepsze warunki są w kierunku wschodnim.


W dali Orlik w Jesionikach

Po bardzo udanej sesji foto schodzimy na kopułę szczytową,ale wcześniej wykonujemy jeszcze zdjęcie w kierunku Wrocławia.
Do Sky Tower'a 40 km

Następnie schodzimy na śniadanie do schroniska. W schronisku siedzimy ponad godzinę. Ale przychodzi pora by myśleć o drodze powrotnej. Jeszcze kilka klasycznych fotek z kopuły szczytowej. 
Dom Turysty PTTK i wieża RTCN

Kościół na szczycie Ślęży

Składamy sprzęt foto i schodzimy ze szczytu. Na parking docieramy po 11 i jedziemy już do domu. To był niezwykle udany wypad :)

Dziękuję za uwagę,Pozdrawiam ! 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz