czwartek, 5 stycznia 2017

Wyprawa dalekoobserwacyjna - Wielka Sowa - 29.12.2016

Po wielu dniach ponurej pogody wreszcie się wypogodziło. Dzień wcześniej późnym wieczorem patrzę na kamerki internetowe i widzę,że zapowiada się świetna pogoda w górach. Z kolegą już jakiś czas planowaliśmy wypad na Wielką Sowę,jednak ciągle pogoda krzyżowała nam plany. Teraz możemy zrealizować nasze plany. Budzę się przed 7 i wyglądam przez okno. Jest bezchmurne niebo :)

Autobus do Rościszowa mamy o godzinie 8:23. Z domu wychodzę równo o 8. Kolega dociera na przystanek 15 minut po mnie i oczekujemy już na autobus. Z rana trzyma ładny mrozik ;) Autobus podjeżdża o 8:25 i jedziemy już do Rościszowa. Na miejscu wysiadamy przed 9 i rozpoczynamy wędrówkę. Pogoda jest rewelacyjna :) 


Po 30 minutach docieramy do dawnej Bacówki. Tam robimy kilkuminutową przerwę.

I rozpoczynamy podejście stokiem narciarskim na szczyt Wielkiej Sowy. Po drodze robimy mnóstwo zdjęć. 
Strzegom i Krzyżowa góra(358 m n.p.m.)


Masyw Ślęży



Po godzinie czasu docieramy na szczyt. Warunki są genialne. Na szczycie jedno zdjęcie i od razu postanawiamy wejść na wieżę widokową.
Wielka Sowa - 29.12.2016

Na wieży godzinna sesja foto. A widoki takie,że nie wiadomo gdzie wzrok kierować :) Pierwsze zdjęcia wykonuję w kierunku Sudetów Wschodnich.
W dali Masyw Keprnika i widoczna wieża na Pradziadzie

Masyw Śnieżnika

Ładnie jest widoczny obłok kondensacyjny Elektrowni Opole.

Rewelacyjnie widać także Karkonosze :)

Fotografuję również inne kierunki.
W dali Góry Izerskie

W dali Góry Opawskie

Masyw Ślęży

W dali Góry Orlickie

W linii prostej za Trójgarbem w górach Wałbrzyskich widać było daleko na horyzoncie obłok kondensacyjny Niemieckiej Elektrowni Boxberg odległy o 157 km :)

Po zejściu z wieży robimy godzinny popas na szczycie. Pogoda nadal rewelacyjna. Ale trzeba powoli schodzić. Postanawiamy zejść szlakiem koloru pomarańczowego na Kozie Siodło,a następnie niebieskim do platformy widokowej pod Kozią Równią. Po drodze oczywiście chwilowe przerwy na zdjęcia ;)

Kozie Siodło - 885 m n.p.m.


Potem chowam aparat do plecaka i niemal resztę trasy zbiegamy,by zdążyć na autobus odjeżdżający z Kamionek o 15:20. Do domu docieramy parę minut po 16. Był to niezwykle owocny wypad :) 

Dziękuję za uwagę,Pozdrawiam ! 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz